Witamy!

wrzenien

Zaszufladkowano do kategorii Neklasifikuota | Możliwość komentowania Witamy! została wyłączona

Gratulujemy!

Zaszufladkowano do kategorii Neklasifikuota | Możliwość komentowania Gratulujemy! została wyłączona

Uhonorowani najlepsi uczniowie naszego gimnazjum!

10 września w Wielofunkcyjnym Centrum Kultury w Rudominie podczas uroczystej ceremonii wręczenia nagród dla najlepszych uczniów uhonorowano 75 uczniów i absolwentów oraz 40 nauczycieli.

Okolicznościowymi listami dziękczynnymi mera rejonu wileńskiego i inteligentnymi zegarkami uroczyście zostali obdarowani absolwenci oraz laureaci olimpiad republikańskich i konkursów. Za znaczący wkład w wyniki osiągane przez uczniów w nauce wyróżnieni zostali także nauczyciele z placówek oświatowych rejonu.

Składamy serdeczne gratulacje naszym SETKOWICZOM z języka rosyjskiego:

1. EDYCIE SZOSTAK

2. DIANIE TOMASZEWICZ

3. PATRYCJI USTINOWICZ

4. RAJMONDOWI BALCEWICZOWI

5. LAURICIE RADISZEWSKIEJ – ZA ZDOBYCIE 3 MIEJSCA W REPUBLIKAŃSKIEJ OLIMPIADZIE Z JĘZYKA ROSYJSKIEGO!

Szczególne wyrazy wdzięczności kierujemy nauczycielce języka rosyjskiego, Ali Lebedewej, która z roku na rok szykuje coraz więcej ,,Setkowiczów“ oraz olimpijczyków!

GRATULUJEMY!

Zaszufladkowano do kategorii Neklasifikuota | Możliwość komentowania Uhonorowani najlepsi uczniowie naszego gimnazjum! została wyłączona

Goście w gimnazjum

Zaszufladkowano do kategorii Neklasifikuota | Możliwość komentowania Goście w gimnazjum została wyłączona

Migawki 1 września

Zaszufladkowano do kategorii Neklasifikuota | Możliwość komentowania Migawki 1 września została wyłączona

Półkolonie ,,Wakacje z Polską”

24 sierpnia uczestnicy półkoloni ,,Wakacje z Polską“ wyruszyli na wycieczkę do Kolonii Wileńskiej, miejscowości, gdzie upłynęły lata dzieciństwa i młodości Tadeusza Konwickiego. Spacerując po okolicy zatrzymaliśmy się przy kościele, w którym przez kilka lat służył jako ministrant. U podnóża Kolonii Górnej tuż przy torach kolejowych obejrzeli dom, w którym mieszkał nasz Rodak. Następnie udali się na Belmont przez most nad wartką Wilenką.

Zaszufladkowano do kategorii Neklasifikuota | Możliwość komentowania Półkolonie ,,Wakacje z Polską” została wyłączona

Półkolonie ,,Wakacje z Polską“

27 sierpnia uczestnicy obozu letniego zwiedzali Miedniki Królewskie. Zamek powstały przy jednym z najstarszych i największych traktów handlowych. Na trasie traktu często można napotkać miejsca pochówków – kurhany, wzgórza zamkowe i pozostałości starych grodzisk, które świadczą o tym, że historia tej arterii sięga początku pierwszego tysiąclecia n.e. Podróżując tym traktem, Litwini docierali do ziem Rusinów.

Zamek wybudowany w otoczeniu najwyższych wzgórz na Litwie – Wysokiej Góry i Józefowej Góry – jest przykładem jednego z najlepiej utrzymanych zamków na terenie Litwy. Zachowały się tutaj najstarsze murowane elementy architektoniczne, które umożliwiają poczucie starej średniowiecznej atmosfery i wyobrażenie sobie, jak wówczas nasi przodkowie bronili się przed najeźdźcami.

Uczestnicy półkolonii pogłębili wiedęy o historii pieniądza na świecie i na Litwie oraz o niuansach jego produkcji, przekonai się, że na zamku w Miednikach można się wiele dowiedzieć i nauczyć. To na pewno niezapomniane doświadczenie!

Zaszufladkowano do kategorii Neklasifikuota | Możliwość komentowania Półkolonie ,,Wakacje z Polską“ została wyłączona

Półkolonie ,,Wakacje z Polską” (dzień 8)

26 sierpnia uczestnicy obozu letniego zwiedzali Pałac Władców w Wilnie, uczestniczyli w zajęciu edukacyjnym na temat rozkwitu piśmiennictwa za czasów Zygmunta Augusta, następnie mieli zajęcie praktyczne, podczas którego wykonali zakładki do książek.

Zaszufladkowano do kategorii Neklasifikuota | Możliwość komentowania Półkolonie ,,Wakacje z Polską” (dzień 8) została wyłączona

Zułowo – szlakiem Piłsudskiego

Miejsce urodzin Marszałka

Zułów wieś, w rejonie święciańskim, w gminie Podbrodzie, nad Merą.
Pierwsza wzmianka o Zułowie, zwanym wówczas także Micianami. pochodzi z drugiej połowy XVII w.; należał wówczas do kasztelana nowogródzkiego Aleksandra Wojny-Jasienieckiego. W XVIII w. dobra były własnością książąt Ogińskich, a w pierwszej połowie XIX w. znalazły się w ręku Michałowskich, po czym jako posag Heleny z Michałowskich przeszły na jej męża, Antoniego Billewicza. Z kolei ich córka Maria (1842-1884), poślubiając w 1863 r. Józefa Wincentego Piłsudskiego (1833-1902), wniosła mu w posagu Zułów oraz dobra Tenenie, Adamów i Suginty na Żmudzi. Tu przyszło na świat 7 z 12 ich dzieci, jako czwarte 5 grudnia 1867 r. urodził się J. Piłsudski.
„W czasach Piłsudskich majątek w Zułowie należał do największych w okolicy: liczył około 11 tys. hektarów ziemi, lasów i łąk. Na teren dworski wiodła murowana brama z herbami Ogińskich, wcześniejszych jego właścicieli. Po obu stronach bramy, za murem okalającym otoczenie dworu, stały zabudowania gospodarcze: warsztat stolarski, stajnie i wozownie, gorzelnia, spichlerz. Na niewielkim wzniesieniu otoczonym zakolem Mery i starymi drzewami wznosił się stary modrzewiowy dwór na kamiennej podmurówce, z niewielkim oszklonym gankiem, nakryty wysokim gontowym dachem. Po bokach dworu usytuowane były oficyna i kuchnia, a przed frontem rozciągał się trawnik.” Jerzy Surwiłło „Zdarzenia, fakty, anegdoty”. „Zułów położony jest o dwadzieścia kilometrów od miasteczka Podbrodzie. Piękne są naokoło okolice. (…) Ale sam Zułów nie jest specjalnie ładny. Płasko, piaszczyście, sośniaki bez większego charakteru. Dobra żuławskie stanowiły dość monotonną plamę wśród otaczającego je kolorowego i uroczego krajobrazu.” Stanisław Cat-Mackiewicz „Klucz do Piłsudskiego”
Ojciec Marszałka założył w Zułowie hodowlę bydła i koni, wybudował młyny, uruchomił fabrykę terpentyny i drożdży, wędzarnię, gorzelnię, cegielnię. Jego inwestycje nie zawsze były jednak przemyślane, więc stan gospodarki stale się pogarszał. Wielki pożar latem 1875 r. zniszczył cały dwór wraz ze wszystkimi meblami i biblioteką. Piłsudscy chwilowo zamieszkali w ocalałej oficynie, następnie przenieśli się z dziećmi do Wilna. Do Zułowa przyjeżdżali jeszcze kilka razy na wakacje i święta, wtedy mieszkali w oficynie. W 1882 r. zadłużony majątek został sprzedany na licytacji. Początkowo kupił go przez podstawionego człowieka ks. Michał Ogiński (Polacy nie mogli w tym okresie kupować majątków w zachodnich guberniach Rosji), lecz gdy sprawa wyszła na jaw, zmuszony był odsprzedać go w ręce rosyjskie. Nabywcą okazał się kupiec Klimow z Rygi, po nim właścicielem Zułowa był carski oficer Kuronosow. W 1915 r. uciekł przed nadciągającym frontem do Rosji, ale przedtem rozparcelował majątek i sprzedał znaczną część gruntów i lasu. Pozostałą część wspaniałego lasu zułowskiego, stanowiącego największe bogactwo majątku, wycięli podczas I wojny światowej Niemcy.
Piłsudski odwiedził Zułów dwa razy. Był tu w 1919 r., po przegnaniu bolszewików z Wilna. Z tego pobytu zachowała się relacja dawnego sługi dworskiego „Gdy pan marszałek przybył do majątku, a było wtenczas dużo łudzi z okolicy, kazał on stanąć osobno tym, którzy służyli dawniej lub pamiętali jego rodzinę i jego samego — i rozmawiał z nimi. Rozpytywał Pan marszałek, kto ze znajomych żyje jeszcze, kto umarł, jak im się powodzi. Rozmawiał też Pan marszałek ze mną. Dostałem też od niego 10 złotych. Gdy zapytałem Pana marszałka «Czy Panoczek wróci nazad?» — odrzekł: «Nic tutaj nie ma ciekawego, ale wrodzonej stronie to i wiatr pachnie».” Alwida Antonina Bajor „Piorun, jezioro czerwone”.
Drugi raz Józef Piłsudski zajrzał tu podczas manewrów w sierpniu 1927 r.
Majątek w Zułowie został w latach dwudziestych przejęty przez skarb państwa i oddany do dyspozycji władz wojskowych zarządzających pobliskim poligonem. W 1934 r. Związek Rezerwistów podjął decyzję o zakupieniu posiadłości i doprowadzeniu jej do stanu pierwotnego. W opracowaniu założeń projektu pomogła siostra Marszałka Zofia Kadencowa, która opisywała Zułów: Do obszernego podwórza przed domem wjeżdżało się przez bramę murowaną, dość wysoką, przykrytą u góry łukiem i daszkiem dachówkowym. Po bokach w ścianach murowanych znajdowały się nisze. Brama ta mieściła się pomiędzy budynkami gorzelni a piętrowym budynkiem spichlerza (…) Dom mieszkalny stał na niedużym wzniesieniu, przed nim rosły bzy drobnokwiatowe koloru lila (…).
Powołano Komitet Odbudowy Zułowa. Wcześniej rezerwiści ofiarowali Piłsudskiemu ogromną mapę dóbr Zułów. Morelowski tak o niej pisał: „Umieszczono ją pod szkłem na dużym stole metalowym, na którego listwie wyryto napis: «Niechaj te lasy i pola, Twą stopą w dzieciństwie przemierzane, będą Ci, Panie Marszałku, miłym wspomnieniem». Dar ten ogromnie Pilsudskiego ucieszył; długie i radosne chwile spędzał ze szkłem powiększającym nad mapą Żuławską. Przyzywał najbliższych i opowiadał im o swoim dzieciństwie, wodził palcem po drogach i dróżkach, wywołując z pamięci odległe, szczęśliwe lata zułowskie, przygody i zdarzenia, wizerunki rzeki, stawu i łąk, słowa Matki i Ojca, rodzeństwa, imiona służby, nazwy koni i psów. Snuł nad nią opowieści przed córkami, często mówił o niej z adiutantem, a raz kiedyś zawołał do stołu nawet swego ordynansa, by mu pokazać, jak to było w dawnym i pięknym Zułowie…” Po śmierci Marszałka podjęto decyzję o utworzeniu w Zułowie rezerwatu. W 1935 r. zrekonstruowano drewnianą oficynę-piekarnię z 1818 r. Umieszczono w niej niewielką ekspozycję muzealną poświęconą Marszałkowi i rodzinie Piłsudskich. Zawierała ona m.in. model spalonego dworu. Następnie ekspozycję przeniesiono do nowego, drewnianego budynku, wybudowanego w 1937 r. Odnowiono też ośmioboczną lodownię i wysoki świronek (spichlerzyk-wędzarnię). Wyremontowano przy okazji zułowską szkołę ludową, mieszczącą się w dawnym budynku administracyjnym i nadano jej imię Józefa Piłsudskiego. Oddano do użytku niewielką stację kolejową. Końcowym akcentem było utrwalenie w granicie fundamentów zułowskiego dworu, wytyczenie alej parkowych i zasadzenie krzewów i drzew.
Całość kompozycji przestrzennej według wybranego drogą konkursu i niemal całkowicie zrealizowanego projektu prof. Romualda Gutta.
10 października 1937 r. odbyła się uroczystość oficjalnego otwarcia rezerwatu zułowskiego z udziałem najwyższych władz państwowych i wdowy po Marszałku. Dokonano podczas niej symbolicznego aktu zasadzenia dębu w obrębie utrwalonych fundamentów dworu, w miejscu, gdzie znajdował się pokój, w którym Józef Piłsudski przyszedł na świat. Dąb zasadził prezydent Ignacy Mościcki. Po wojnie podczas budowy sowchozu zniszczono granitowe obramowanie fundamentów dworu; Całkowitemu zniszczeniu uległ także starannie zaplanowany park, drzewa i krzewy. Nie ma śladu po dawnej lodowni i ruinach gorzelni. Jedyny budynek ocalały z dawnego założenia to drewniana oficyna-piekarnia z 1818 r., obecnie służąca jako dom mieszkalny. Ocalał stary budyneczek z czerwonej cegły, nakryty dwuspadowym dachem (świronka-wędzarnia) pozbawiono co prawda drewnianych kondygnacji z podcieniami i czterospadowym daszkiem. Ocalał Dąb Piłsudskiego. Drzewo otoczono metalowym płotkiem z bramką, na której widnieją duże inicjały „JP”. Na skłonie od strony rzeki, za silosami, zachował się spory fragment granitowej obmurówki dawnego plateau. Nad wodą rośnie kilka ostatnich zułowskich drzew. Przy mostku na Merze leżą wydobyte z rzecznego błota fragmenty muru dawnego młyna.
W pewnej odległości, na niewielkim piaszczystym pagórku wśród sosen stoi wzniesiony w 1937 r. drewniany budynek tzw. oficyny w kształcie dworku z gankiem nakrytego wysokim dachem. Obecnie jest domem mieszkalnym. We wsi Zułów zachował się budynek stacji kolejowej, zamieniony na dom mieszkalny.
Rozległy teren 4,15 ha znajdujący się 60 km na północny wschód od Wilna, na którym stał dwór rodzinny J. Piłsudskiego, obecnie jest własnością Związku Polaków na Litwie.
25 kwietnia 2017 r. odsłonięty tu został litewski pomnik Bronisława i Józefa Piłsudskich.
Na północ od Zułowa, znajduje się wzniesiona w 1831 r. klasycystyczna kaplica grobowa Michałowskich, wcześniejszych właścicieli Zułowa. Pochowano w niej marszałka szlachty święciańskiej Joachima Michałowskiego(zm. 1831) — po kądzieli pradziada Józefa Piłsudskiego. Spoczywały tu także szczątki jego żony Ludwiki z Taraszkiewiczów (zm. 1838) i syna Wiktora (zm. 1852).
W 1919 r. zniszczoną kaplicę odbudowali legioniści Piłsudskiego, umieszczając na niej tablicę z czarnego kamienia z napisem: „Tu spoczywa śp. Joachim Michałowski z Zułowa, Dziad naszego ukochanego Komendanta Józefa Piłsudskiego, Wodza i naczelnika Państwa. Przez bezgraniczną cześć i posłuszeństwo dla Niego, rozrzucone przez barbarzyńców — Niemców drogie nam zwłoki śp. Joachima Michałowskiego zebraliśmy. Cześć Im! Oficerowie i żołnierze 5 komp. 5 p.p.leg. forpoczty – Baluli dn. 12.V.1919 r.”. Można aktualnie zobaczyć kopiec z którego wyłaniają się zdewastowane resztki czterech ceglanych ścian, tworzących zrąb budowli. Po tablicy nie pozostał nawet ślad.

Zaszufladkowano do kategorii Neklasifikuota | Możliwość komentowania Zułowo – szlakiem Piłsudskiego została wyłączona

Półkolonie ,,Wakacje z Polską” (dzień 4)

20 sierpnia uczestnicy półkolonii ,,Wakacje z Polską” zwiedzili Pałac Balińskich w Jaszunach. Dwukondygnacyjny pałac w Jaszunach, w stylu późnego klasycyzmu, wzniesiono w 1828 roku według projektu Karola Podczaszyńskiego. W 1811 roku posiadłość i dwór kupił od Radziwiłłów Ignacy Baliński. W 1820 roku jego syn Michał Baliński ożenił się z Zofią Śniadecką, córką profesora Jędrzeja Śniadeckiego i bratanicą emerytowanego rektora Uniwersytetu Wileńskiego prof. Jana Śniadeckiego. Odtąd Jaszuny stały się jednym z ważnych ośrodków myśli polskiej. Gościli tu ludzie nauki i kultury: Stanisław Jundziłł, Tomasz Zan, Adam Mickiewicz, Antoni Edward Odyniec, Paweł Brzostowski, Józef Mianowski, Wawrzyniec Puttkamer oraz Juliusz Słowacki, który w Jaszunach przeżywał swą nieodwzajemnioną miłość do Ludwiki Śniadeckiej, córki Jędrzeja Śniadeckiego, siostry Zofii Balińskiej.

Zaszufladkowano do kategorii Neklasifikuota | Możliwość komentowania Półkolonie ,,Wakacje z Polską” (dzień 4) została wyłączona

Półkolonie ,,Wakacje z Polską”

Od 5 lat oddział Łomżyński Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” jest organizatorem półkolonii w szkołach polskich na Litwie. W 2020 roku półkolonie organizowane są pod hasłem „Wakacje z Polską”. Podczas 10 dni 15 uczniów naszego gimnazjum poprzez zabawę i wycieczki doskonalą znajomość języka polskiego, poznają kraj swoich przodków.

Organizacja tej formy spędzania wakacji jest szczególnie ważna w tym trudnym okresie związanym z pandemią, kiedy niemożliwe były pobyty edukacyjne oraz kolonie w Polsce.
Obóz rozpoczął swą działalność od 17 sierpnia i będzie trwać do 28 sierpnia. Minęły już trzy dni półkolonii, w czasie których dzieci zapoznały się z programem pobytu, któremu przyświeca jeden cel – „Polskość” w historii, kulturze, tradycji i współczesności. Uczestnicy obozu mieli zajęcia plastyczne, sportowe, gry integracyjne, nauczyli sie sporo nowych piosenek polskich, z mnóstwa biało-czerwonych ręcznie wykonanych kwiatów ułożyli flagę narodową, poznali legendy polskie, do których rysowali ilustracje. Uczestnicy zrobili pamiątkowe zdjęcie przy tablicy pamiątkowej Juliusza Słowackiego przy kościele w Mickunach. Do końca XVIII w. Mickuny były własnością księży kanoników, członków kapituły. Na początku XIX w. właścicielem dóbr został profesor medycyny Uniwersytetu Wileńskiego, ojczym Juliusza Słowackiego, August Ludwik Bécu. Sam Juliusz Słowacki, jako dziecko, był częstym gościem w Mickunach.Obozowicze mieli zajęcie edukacyjne w Muzeum Władysława Syrokomli, poznali jedno z najstarszych rodzajów robótek ręcznych, nauczyli się robić zabawki ze słomy i popularne niegdyś słomiane pajaki. Odręcznie wykonane słomiane wyroby mogą służyć jako świąteczna dekoracja lub jako prezent.

Na uczestników obozu czeka jeszcze wiele zajęć edukacyjnych i wycieczek poznawczych, które pogłębią ich wiedzę o historii i kulturze naszego kraju.

Zaszufladkowano do kategorii Neklasifikuota | Możliwość komentowania Półkolonie ,,Wakacje z Polską” została wyłączona